27 Tarnowską Nagrodę Filmową oficjalnie uznaję za otwartą

Tymi słowami Prezydent Miasta Tarnowa Ryszard Ścigała rozpoczął jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych roku, które trwać będzie od piątku 19 do niedzieli 28 kwietnia. Nie jest to jednak jedyny powód do świętowania. W tym roku kino „Marzenie” obchodzi swoje 100 urodziny i, pomimo wieku, jak żartował Andrzej Skolmowski (wiceprezes zarządu Azoty Tarnów), świetnie się trzyma.

Przybyłych na inaugurację gorąco witali Anna Grygiel, dyrektor Tarnowskiej Nagrody Filmowej oraz Tomasz Kapturkiewicz, Dyrektor Tarnowskiego Centrum Kultury, który na otwarcie otrzymał  z rąk prezydenta miasta Ryszarda Ścigały nagrodę  15 tyś. zł., przeznaczoną na internetowy system sprzedaży, który, jak podkreślał dyr. Kapturkiewicz, jest prezentem przede wszystkim dla widza. Udogodnienie to z pewnością umożliwi wygodniejszy dostęp do kina. Po wręczeniu nagrody Ryszard Ścigała wyraził nadzieję na miłe spędzenie czasu przez mieszkańców z Tarnowską Nagrodą Filmową słowami: Chcę życzyć, abyście oglądając poszczególne projekcje, pięknie zanurzali się w marzeniach.

Głos podczas rozpoczęcia zabrał także wicemarszałek województwa małopolskiego Roman Ciepiela, który podobnie jak jego przedmówcy,  posłużył się krótką refleksją na temat kina również wykorzystując kluczowe słowo tego wieczoru  - „marzenie”, niejako podsumowując uroczystą galę otwarcia 27 TNF : Założyciele kina chcieli marzyć i te marzenia udało im się zrealizować” .

Pomimo  oficjalnego i podniosłego nastroju chwili, wszystkim przemawiającym i wyrażającym  liczne podziękowania i wyrazy nadziei  na jak najlepsze prosperowanie kina przez następne sto lat, udało się zachować stosunkowo luźny i żartobliwy ton, przez co z pewnością zyskali nie tylko uwagę, ale i sympatię widzów.

Drugą część inauguracji stanowił koncert jubileuszowy na 100-lecie kina „Marzenie” pt. „Jak za dawnych lat”, który na pełnym luzie poprowadził Paweł Sztompke (Polskie Radio), wypełniając chwile bez muzyki opowieściami o muzyce.

Jako pierwszy na scenie, ku wyraźnemu zainteresowaniu w szczególności męskiej części widowni, pojawił się zespół Singin’ Birds, w skład którego wchodzą trzy urocze panie i trzech, nieco przysłoniętych blaskiem swoich partnerek wokalnych, panów. Wokalistki, oprócz tego, że na scenie zaprezentowały niezwykły wdzięk, czar i kobiecość , czym zachwyciły wszystkich obecnych, to w dodatku zahipnotyzowały publiczność głosem i niezwykłą lekkością sceniczną. Piosenka Eugeniusza Bodo „Sex appeal” w wykonaniu Singin’ Birds sprawiła, że dało się dostrzec podrygujące w takt muzyki nogi widzów, wyraźnie oczarowanych zespołem. Ponadto można było usłyszeć swingowe wersje piosenek m.in. Janusza Popławskiego „Powróćmy jak za dawnych lat”, czy „Sway” Deana Martina. Dziewczyny przeniosły nas w świat muzyki filmowej, ukazując jej nowe, ale bardzo interesujące odsłony, które spotkały się z wysokim uznaniem ze strony publiczności i w efekcie zostały nagrodzone burzą  oklasków.

Kolejnym zespołem uświetniającym wieczór był Voice Band, czyli kwartet wokalny z akordeonem. Muzycy przypomnieli przeboje króla muzyki filmowej z okresu przedwojennego - Henryka Warsa („Zakochany złodziej”). To, co wyróżniało występ Voice Band, oprócz bezdyskusyjnego talentu wokalnego, to niezwykła zabawa tekstem, świetny kontakt z widownią, humorystyczne gry i zabawy słowne oraz nieprzewidywalne i zaskakujące poczynania na scenie, bez wątpienia świadczące także o wysokich zdolnościach aktorskich frontman-ów. Muzycy za swój trud i zaangażowanie zostali nagrodzeni gromkimi brawami, a same występy przerywane były często głośnym śmiechem i zachwytem publiczności. W drugim etapie występu Voice Band, do męskiej grupy dołączyła aktorka i piosenkarka Sonia Bohosiewicz, będąca niekwestionowaną gwiazdą wieczoru. Na wysokich obcasach i w pięknej, wieczorowej sukni, jak na gwiazdę przystało Sonia wkroczyła na scenę, gdzie wspólnie z Voice Bandem promowała ich najnowszą płytę „W siódmym niebie”, której już sam tytuł wprowadzał w unikatowy  klimat tej płyty, czyli lekki, przyjemny, z pewną dozą humoru, ale i romantyzmu. Występ Voice Band doceniła nie tylko publiczność, ale także i sam prowadzący Paweł Sztompke, kierując następujące słowa do zespołu: Jest to show na najwyższym, hollywoodzkim poziomie. „Dajecie z siebie wszystko. Było to najlepsze podsumowanie występu, do którego już właściwie nic dodawać nie trzeba.

Niestety samego zespołu Voice Band wraz z Sonią Bohosiewicz zabrakło na wspólnym, pożegnalnym zdjęciu, gdyż zaraz po występie zniknęli za kulisami i organizatorom nie udało się ich w tym momencie odnaleźć.

Inauguracja bez wątpienia zakończyła się sukcesem zarówno pod względem organizatorskim, jak i wokalnym. Jest to tym samym dobra zapowiedź kolejnych wydarzeń związanych z tegoroczną  27 Tarnowską Nagrodą Filmową i nie pozostaje nic innego, jak tylko z niecierpliwością oczekiwać na dalsze  projekcje i spotkania,  z nadzieją na równie wysoki poziom jak ten z dnia pierwszego.

Tekst - Jola Frączek

Zdjęcia – Paweł Topolski (tarnow.pl) i Artur Gawle (miastoiludzie.pl)

 

 tarnowski kurier kulturalny   tarnowski kurier kulturalny    tarnowski kurier kulturalny    tarnowski kurier kulturalny    tarnowski kurier kulturalny     tarnowski kurier kulturalny    tarnowski kurier kulturalny