178 – Archeologiczny Burek
 

  O tym i owym 178 czyli dzwonnica na Burku…

 

Ekipa remontująca Burek dokopała się do potężnego kamiennego fundamentu dzwonnicy. Była ona przy kościele św. Ducha, w ogrodzeniu otaczającym szpital i średniowieczny kościół. Dzwonnica była jednocześnie bramą do kościoła i powstała znacznie później niż same mury świątyni. Najprawdopodobniej została wybudowana najpóźniej w XVII wieku, podczas gdy sam kościół powstał dwa wieki wcześniej. - Pozostałości dzwonnicy są wykonane z głazów narzutowych - powiedział Radiu RDN Małopolska Eligiusz Dworaczyński - archeolog z Pracowni Archeologiczno-Konserwatorskiej w Tarnowie. - Widać potężny fundament kamienny, który od razu nas zaciekawił. Okazało się, że odsłoniliśmy fundament dzwonnicy, która znajdowała się w ciągu ogrodzenia szpitala i kościoła. Jest to typowy mur budowany w czasach XVII wieku, inny niż w średniowieczu. Dzwonnica była jednocześnie bramą prowadząca na teren kościoła od strony miasta. Prawdopodobnie budowla czworoboczna z dużym przejazdem, nadbudowana dla umieszczenia dzwonu i zadaszona może kopułą - dodaje Dworaczyński. Podczas prac ziemnych udało się dotrzeć również do płytek posadzkowych kościoła oraz do krypt, które archeolodzy będą przez najbliższe dni badać. -Wygląda na to, że znajdują się one w zakrystii. Często w kościołach średniowiecznych krypty były właśnie pod posadzką zakrystii i tutaj wygląda, że będzie tak samo. Archeolodzy dokopali się też do pozostałości po osadzie, która istniała w tym miejscu, zanim zbudowano kościół i szpital. Prawdopodobnie została spalona w pierwszej połowie XV wieku, podczas najazdu Węgrów na Tarnów.

Podczas prac na placu targowym Burek, odkryto także chrzcielnicę, pochodzącą z kościoła św. Ducha. Została ona odsłonięta i przekazana archeologom. To nie jedyne znalezisko na placu budowy. Przed kilkoma dniami, robotnicy i archeolodzy pracujący na tarnowskim Burku odkryli kryptę, w której być może został pochowany fundator kościoła św. Ducha i stojącego przy nim szpitala.

To kolejne znalezisko na terenie najpopularniejszego tarnowskiego placu targowego, na który kupcy najprawdopodobniej powrócą w grudniu. Burek odkrywa swoje tajemnice. - Wszystko zostało szczegółowo przebadane, udokumentowane i ponownie zasypane ziemią. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby za kilkanaście, czy kilkadziesiąt lat wrócić do tych znalezisk na nowo – mówi archeolog Magdalena Szumańska-Wach.

 

 
 

 tarnowski kurier kulturalny   tarnowski kurier kulturalny    tarnowski kurier kulturalny    tarnowski kurier kulturalny    tarnowski kurier kulturalny     tarnowski kurier kulturalny    tarnowski kurier kulturalny