183 – Zamach
 

  O tym i owym 184 czyli eksplozja na dworcu

 

Cztery dni przed hitlerowską agresją na Polskę, grupa dywersantów dokonała zamachu bombowego na dworzec kolejowy w Tarnowie. W wyniku eksplozji bomby zegarowej w przechowalni bagażu zginęło 20 osób, a 35 zostało rannych. Sabotażystą był Antoni Guzy, członek niemieckiej mniejszości narodowej w Bielsku - Białej. Zostawił on w sali bagażowej dwie walizki wyładowane materiałami wybuchowymi. Liczba ofiar byłaby dużo większa, gdyby na peron zajechał pociąg z Krakowa, który spóźnił się osiem minut. Ponad to kilka minut przed zamachem odjechał ze stacji wojskowy transport z wieloma żołnierzami. W przybliżeniu jedna trzecia budynku stacji została zniszczona. Antoni Guzy szukając pracy dołączył do Gewerkschaft Deutscher Arbeiter, związku zawodowego pomagającego zorganizować pracę w Niemczech. Prawdopodobnie tak został zwerbowany.

Nie ma możliwości zrekonstruowania wszystkich szczegółów tragedii. Wiadomo, że ok. 11.30 Guzy spotkał się z człowiekiem ze Skoczowa nazwiskiem Neuman, który był członkiem niemieckiej organizacji wywiadowczej. Razem wsiedli do pociągu do Krakowa i opuścili stację w Bielsku o 12:13. W Krakowie odebrali dwie walizki z biura sali bagażowej. Według późniejszego zeznania Guzego, Neuman powiedział mu, żeby zostawił walizki w Tarnowie, po czym powrócił do Krakowa. Po eksplozji Guzy został zatrzymany przez policję, zapytany o dokumenty i przepuszczony. Zatrzymany znowu niedaleko stacji, został rozpoznany znany jako człowiek, który zostawił walizki. W czasie przesłuchania powiedział, że żałuje tego co zrobił i nie dostał za to żadnych pieniędzy. Jego dalsze losy są nieznane. Prawdopodobnie został rozstrzelany przed wkroczeniem Niemców do Tarnowa.

 (zawikipedią)

 
 

 tarnowski kurier kulturalny   tarnowski kurier kulturalny    tarnowski kurier kulturalny    tarnowski kurier kulturalny    tarnowski kurier kulturalny     tarnowski kurier kulturalny    tarnowski kurier kulturalny