Strefa Chwały

 

To unikatowy projekt, którego celem jest stworzenie przestrzeni dla spotkania osób kierujących się w życiu codziennym ponadczasowymi wartościami chrześcijańskimi. W jednym miejscu i czasie gromadzą się ludzie świata kultury, mediów, sportu, ale także polityki i biznesu. Tegoroczne, ósme już, spotkania w ramach Festiwalu „Strefa Chwały” miały miejsce w dniach 5-9 lipca na Jamnej, słynnej Respubice Dominicana ojca Jana Góry, charyzmatycznego duszpasterza młodzieży, twórcy Lednicy – ogólnopolskich spotkań młodzieży na lednickich błoniach koło Gniezna, gromadzących co roku po około sto tysięcy młodych chrześcijan.

Jak zawsze na spotkaniach Strefy Chwały, w ramach której odbywają się Spotkania Muzyków Chrześcijan, nie mogło zabraknąć: Eucharystii, muzyki, uwielbienia, dyskusji, warsztatów, koncertów, ciekawych twórczych ludzi i okazji do osobistego spotkania z Bogiem. Podczas tych festiwalowych rekolekcji można było wysłuchać konferencji ks. Jacka Hermy z Carlsbergaw Niemczech – ucznia ks. Franciszka Blachnickiego, o. Andrzeja Bujnowskiego OP – wieloletniego opiekuna środowiska muzyków chrześcijan oraz redaktora już, niestety, nieistniejącego czasopisma „Ruah”, o. Stefana Norkowskiego OP – lekarza medycyny i bioetyka. Była okazja do spotkania autorskiego i dyskusji z Grzegorzem Kasjaniukiem – dziennikarzem muzycznym i znawcą heavy metalu, Ireneuszem Krosnym – najbardziej znanym mimem komicznym w Polsce, a jednocześnie zdeklarowanym człowiekiem wiary.

Wyjątkowa była festiwalowa niedziela (7 lipca br.), dzień otwarty dla gości. Było to prawdziwie Radosne i Rodzinne Świętowanie Niedzieli, wypełnione rodzinnymi zabawami, koncertami zespołów, wspólnymi tańcami. Artystycznie oprawiła je ogólnopolska wystawa plastyczna młodych twórców chrześcijan z całej Polski, mająca intrygujący tytuł: „Wiary godny?”. A koncertowały m.in. zespoły: Anielsi, Play&Pray, Piąty Wyraz, s. Anna Bałchan, Monika Dziurlikowska, New Life’m oraz muzycy Orkiestry ICON z Krakowa, a także przedstawiciele wielu innych składów muzycznych. Przyjechali też goście z Białorusi, Ukrainy, Słowacji, USA oraz z Węgier. izacji naszej wizji bez udziału kapłanów. Szczególnie liczymy na pomoc tych, z którymi od lat łączą nas wspólne inspiracje i działania na rzecz Ewangelizacji.

Strefa Chwały Festiwal to wyjątkowe spotkanie, w tworzenie którego zaangażowały się osoby popularne /znane z mediów/ w naszym kraju.

Przyjadą też goście z Białorusi, Ukrainy, Słowacji, USA oraz z Węgier.

Zachęcamy, aby każdy z kapłanów przywiózł ze sobą choćby kilka osób ze swojej parafii, diecezji, swojego środowiska. Strefa Chwały Festiwal adresowany jest zarówno do ludzi wierzących, jak i poszukujących.

Pragniemy uniknąć niespodzianek pogodowych, dlatego Strefa Chwały Festiwal odbywać się będzie w namiocie mieszczącym 2 000 osób i do tej liczby ograniczona jest liczba uczestników.
Pragnąc uniknąć niespodzianek pogodowych, organizatorzy 8. Strefy Chwały przygotowali obszerny namiot mogący pomieścić nawet 2000 osób.

A sama Jamna to niezwykła wioska położona w Rożnowsko-Ciężkowickim Parku Krajobrazowym, ukryta wśród malowniczych lasów, jarów i parowów. Liczy niespełna 90 stałych mieszkańców – rozsianych na ponad 25  kilometrach kwadratowych – i tysięcy turystów odwiedzających to magiczne dla wielu miejsce. Ale Jamna to także góra – 530 m n.p.m., której rozległy masyw, miejscami dziki i niedostępny, jest prawdziwą ozdobą tego regionu. Właśnie tę górę podarowali górale o. Janowi Górze. 

Wszystko zaczęło się w sylwestrową noc 31 grudnia 1991 roku, kiedy to o. Góra odwiedził wraz ze studentami z Poznania, pobliską wieś Paleśnicę. Nie bez powodu, albowiem jako młody chłopak spędzał tam wakacje u swojego stryja, tamtejszego plebana. Okazało się, że miejscowi pamiętali jeszcze tego młodego człowieka, który pomagał im robić wykopy pod nowy wodociąg do plebanii. Efektem tych odwiedzin było przekazanie przez miejscową Gminę starej, nieczynnej od lat szkoły, pobliskiego wzgórza i kawałka lasu poznańskim dominikanom.

Ojciec Jan Góra wraz z młodzieżą z poznańskiego Duszpasterstwa Akademickiego zaczął urządzać tam dom rekolekcyjny pod nazwą „Szkoła Wiary”. Jak wiadomo, jednym z patronów polskich dominikanów jest św. Jacek, pierwszy Polak-dominikanin, żyjący na przełomie XII i XIII wieku. Jak głosi miejscowa legenda, św. Jacek, wracając z Rzymu do Polski, szedł właśnie przez jamneńskie wzgórza. W tej sytuacji oczywisty jest fakt, że to on jest głównym patronem tego miejsca. Przypomina o tym stojąca obok jednego z wejść ogromna drewniana figura Świętego, wyrzeźbiona przez profesora poznańskiej ASP, Józefa Kopczyńskiego.

Z tego też powodu pierwszy wyremontowany budynek został poświęcony św. Jackowi, następny, odkupiony od miejscowego gospodarza – bł. Czesławowi, także dominikaninowi, towarzyszowi św. Jacka w podróżach apostolskich, a trzeci, wybudowany od podstaw – Bronisławie Odrowążównie, kuzynce Jacka i Czesława. Tak powstała podstawowa baza dominikańskiego ośrodka, rozbudowywana w następnych latach o kolejne budynki mieszkalne i gospodarcze – obecnie jest ich 9. Powstała w ten sposób na Jamnej  całkiem niemała osada, a właściwie nowa wioska.

Dawna Jamna to wieś bestialsko wymordowana i spalona przez Niemców w 1944 roku. 24 września stoczyli oni tam wielką bitwę ze stacjonującymi we wsi polskimi partyzantami z batalionu „Barbara”. Kiedy  600-osobowy oddział partyzancki został rozbity, Niemcy zaatakowali miejscową ludność. Ta, chcąc bronić wioski, wysłała na przeciw żołnierzom bezbronną kobietę – matkę z trójką małych dzieci i obrazem Matki Bożej. Niestety, wszyscy zginęli. Tragedia ta spowodowała naturalną śmierć wioski. Uszło z niej życie. Większość z nielicznej garstki ocalałych z pogromu mieszkańców wyemigrowała. Pozostali tylko starzy i chorzy. Dramat ten upamiętnia m.in. Kaplica Męczeństwa, wzniesiona przez dominikanów nad kamienną piwnicą, w której wtedy schronili się mieszkańcy wioski. Później ustawiono przed nią wyrzeźbioną w drewnie  figurę zamordowanej matki i jej dzieci oraz, obok, szereg drewnianych rzeźb upamiętniających wszystkich 57 rozstrzelanych wraz z nią jamneńczyków.     

Ale najważniejszy w Dominikańskiej Republice na Jamnej jest kościół. Jego budowa zaczęła się konkretyzować dzięki osobistej przyjaźni o. Góry z naszym JP2, który 3 czerwca 1998 roku podczas audiencji generalnej na placu św. Piotra w Rzymie  ukoronował obraz patronki Jamnej – Matki Bożej Niezawodnej Nadziei, a 25 listopada tegoż roku, po porannej Mszy Św. w swojej  prywatnej kaplicy w Watykanie – poświęcił kamień węgielny dla kościoła na Jamnej. Jakby tego było mało, wspaniałomyślnie podarował o. Janowi Górze 30 mln lirów, czyli około 21 tys. zł na rozpoczęcie budowy.

A w rok później dokonał „nalotu na Jamną”. Miało to miejsce w środę, 16 czerwca 1999 roku, dokładnie o godz. 17.14.  W drodze ze Starego Sącza do Wadowic papieski helikopter nr 627 zboczył z trasy i nadleciał nad Jamną, gdzie od rana w pełnej gotowości czekał o. Góra wraz z młodzieżą. Ojciec Święty dokonał trzykrotnego okrążenia wzgórza i pobłogosławił powstający tam dzieło – ośrodek akademicki III Tysiąclecia, entuzjastycznie witany przez kilkusetosobowy tłum. Tuż po „nalocie” Ojca Świętego w dole wykopanym pod fundamenty przyszłego kościoła odprawiono pierwszą Mszę Św., a następnego dnia  rozpoczęła się budowa.

Poniżej kościoła rozciąga się malownicza łąka, na której odbywają się różne spotkania i  nabożeństwa „pod chmurką”. Służy temu m.in. wyjątkowy ołtarz zrobiony z wydobytego z dna Dunajca wielkiego, liczącego kilka tysięcy lat dębu.

Na przeciwległym wzgórzu porośniętym lasem znajduje się oryginalna kapliczka Matki Bożej Różańcowej – Narciarskiej.  Aby dostać się na szczyt wzgórza, trzeba przejść przez tzw. Wiklinową Bramę, obok której znajdują się wiklinowe kapliczki w kształcie konch. Brama i kaplice są częścią wielkiej osobliwości Jamnej – kompozycji plecionej co roku z żywo rosnącej wikliny przez poznańskiego artystę Jędrzeja Stępaka.

Jeszcze dalej, pod lasem, znajduje się Wieczernik, przeznaczony na większe spotkania towarzyskie i religijne, za którym zaczyna się  niezwykła Leśna Droga Krzyżowa, której płaskorzeźbione stacje stworzyła z wypalonej gliny gdańska artystka, Janina Karczewska.  Kończy ją urokliwa Pustelnia Marii Magdaleny.

Inną wielką atrakcją Republiki Jamneńskiej  jest... osioł Janusz.  Nie jedyny, jak mówi o. Góra, lecz najwybitniejszy i najbardziej uczony czterokopytny obywatel Jamnej, pochodzący z poznańskiego ZOO. Jego inteligencję docenili poznańscy pisarze, którzy uroczyście nadali jamneńskiemu osłu tytuł naukowy doktora „humoris causa”.

Jamna ze swoim charyzmatycznym duszpasterzem wpisuje się w swoisty religijno-kulturalny trójkąt bermudzki Pogórza Ciężkowickiego. Stanowią go położone blisko siebie i Tarnowa: Lusławice prof. Krzysztofa Pendereckiego, Kąśna Dolna  Ignacego Jana Paderewskiego  i  Jamna o. Jana Góry.  Te niezwykłe miejsca – niczym wawelski czakram – dziwnie   promieniują i przyciągają.

Warto tam zajrzeć, szczególnie latem…

Ryszard Zaprzałka

 
 

 tarnowski kurier kulturalny   tarnowski kurier kulturalny    tarnowski kurier kulturalny    tarnowski kurier kulturalny    tarnowski kurier kulturalny     tarnowski kurier kulturalny    tarnowski kurier kulturalny