Tadeusz Tertil i jego nagrody

Podczas uroczystej, wspólnej sesji Rady Miejskiej w Tarnowie i Rady Powiatu Tarnowskiego, jaka odbyła się w Sali Pospólstwa tarnowskiego Ratusza we środę 30 października, ogłoszono nazwiska laureatów siódmej edycji konkursu o Nagrodę im. Tadeusza Tertila. Po raz kolejny nagrodzono najlepsze prace licencjackie, inżynierskie oraz magisterskie poruszające tematykę Tarnowa oraz regionu tarnowskiego. Wręczone zostały również wysokie rangą odznaczenia państwowe. Przypomnijmy, „Nagroda im. Tadeusza Tertila” została ustanowiona w 2007 roku z okazji przypadającej wtedy rocznicy objęcia urzędu burmistrzowskiego przez Tadeusza Tertila. W tym roku oceniano 14 prac (w roku ubiegłym 7). I tak pamiątkowe statuetki, dyplomy oraz gratyfikacje finansowe trafiły do: Nagrodę w kategorii „najlepsza praca magisterska z dziedziny humanistyczno-społecznej” otrzymała Ewa Tutaj - absolwentka MWSE w Tarnowie, natomiast z dziedziny techniczno-przyrodniczej Joanna Rapacz - absolwentka PK. Praca dyplomowa Ryszarda Nejmana ze SGGW została najwyżej oceniona w kategorii „najlepsza praca inżynierska”. Ponadto wyróżnienie otrzymały prace: Macieja Bogdańskiego - absolwenta PRz, Pauliny Baranowskiej - absolwentki MWSE w Tarnowie oraz Kingi Truty - absolwentki AGH w Krakowie.

 

Wśród gości obecny był m.in. Ryszard Tertil – wnuk  wielkiego burmistrza. - Przyjeżdżam do Tarnowa z radością, na co dzień losy miasta śledzę z oddali, dlatego widzę, jak miasto się zmienia. Jestem pewien, że mój dziadek byłby dumny, gdyby dziś mógł odwiedzić Tarnów.

Tadeusz Tertil urodził się 7 września 1864 roku w Sanoku. Pochodził z rodziny inteligenckiej. Jego ojciec Robert był austriackim urzędnikiem, a matka Wilhelmina z Płońskich rodowitą tarnowianką. Rodowód rodziny Tertilów wskazuje na czeskie pochodzenie, chociaż w tradycji rodzinnej wywodzi się go z Węgier – jeden z przodków był ponoć żołnierzem napoleońskim i w 1812 roku osiadł na stałe w Galicji. Po ukończeniu gimnazjum Tertil postanowił wstąpić do seminarium duchownego i zostać katolickim księdzem, jednak po roku nauki zrezygnował z dalszej edukacji i przeniósł się do Lwowa, gdzie rozpoczął studia prawnicze. W okresie studiów cierpiał biedę i wielki niedostatek, a utrzymywał się z udzielania korepetycji i pisania pism urzędowych. Doktorem prawa został w bardzo młodym wieku 22 lat. Tuż po studiach ożenił się z córką sędziego w Tarnopolu Amalią Zollner i w niedługim czasie zamieszkał na stałe w Tarnowie. Bardzo szybko dał się poznać jako filantrop, bardzo dobry prawnik i działacz społeczno-polityczny, co spowodowało  powierzenie Tertilowi funkcji prezesa w tarnowskim „Sokole”. Wincenty Witos wspominał – w 1895 roku kilku przedstawicieli młodej tarnowskiej inteligencji z inicjatywy właściciela drukarni J. Pisza założyło biuro bezpłatnej pomocy prawnej dla chłopów. Wśród nich byli m. in. dr. Winkowski, dr. Stec i dr. Tertil. Tarnów na przełomie wieków był miastem brudnym, poprzecinanym siecią cuchnących rynsztoków i nawiedzanym co raz epidemiami zakaźnych chorób. Brakowało elektryfikacji, kanalizacji i czystej wody. Bieda spowodowana licznymi plagami jakie przeszły przez miasto w drugiej połowie XIX wieku wyzierała niemal z każdego zakątka miasta. Młody i ambitny Tertil wiedział, że tylko gruntowna rewolucja ekonomiczna może odmienić wygląd Tarnowa. W roku 1905 został radnym miasta, a w rok później wybrany, w zastępstwie za niespodziewanie rezygnującego ze stanowiska  Rogoyskiego, burmistrzem Tarnowa. Miał wówczas zaledwie 43 lata. Wraz z wyborem Tertila na burmistrza rozpoczął się wielki rozwój miasta, a sam burmistrz przeszedł do historii jako jeden z najwybitniejszych w dziejach Tarnowa. Skutecznie wyjednał w parlamencie austriackim wielkie pożyczki na rozbudowę miasta i wdrożył w życie plan wielkich inwestycji, które równe sto lat temu zaowocowały najważniejszymi budowami w Tarnowie – wodociągi i kanalizacja, która położyła kres częstym epidemiom, elektrownia miejska, gazownia, nowy dworzec kolejowy i miejskie tramwaje. Tempo prac było tak wielkie, że nie wszyscy radni nadążali za zmianami, często kpili z Tertila i poddawali w wątpliwość jego dokonania. Na jednej z sesji pewien radny zgłosił projekt budowy linii tramwajowej do Wojnicza, co było oczywiście głupim żartem podpitego radnego, ale pokazywało z jakimi trudnościami musiał walczyć burmistrz Tertil. Rok 1910 przeszedł do historii Tarnowa jako „rok wielkich inwestycji”. Aniela Piszowa, tarnowska kronikarka i właścicielka gazety Pogoń tak charakteryzowała Tadeusza Tertila: „Młody, zdolny, energiczny, najlepszymi ożywiony dla miasta chęciami, rozpoczął nadzwyczaj ważny dla Tarnowa okres wielkich inwestycji”. W imieniu tak wielkich zasług dla miasta został wybrany posłem do austriackiego parlamentu.

Po wybuchu I wojny Tertil pozostał w Tarnowie, w przeciwieństwie do wielu polityków, przedsiębiorców i kupców, którzy uciekli z miasta przed rosyjską okupacją. Nastały bardzo ciężkie dni. W Tarnowie zapanował wielki głód i chociaż ci źli Rosjanie okazali się przyzwoitymi ludźmi mieszkańcy ciężko przechodzili przez wojenną biedę. Tertil okazał się bardzo dzielnym burmistrzem i wykazał wiele odwagi w ratowaniu tarnowian. Nie zawahał się nawet przed rozbijaniem składów i sklepów opuszczonych przez właścicieli, co przysporzyło mu wielu wrogów. W styczniu, pod koniec okupacji rosyjskiej, pułkownik Marków zażądał od burmistrza wydania 14. zakładników, których Rosjanie podejrzewali o szpiegostwo na rzecz Austriaków. Tertil odparł, że może dać tylko jednego zakładnika - samego siebie. Bronił wziętych do niewoli po bitwie pod Łowczówkiem legionistów.

Po odzyskaniu niepodległości pozostał na stanowisku do 1923 roku. Posądzany o zmyślone niegodziwości, odchodził powoli w zapomnienie. „Pociągnięto do odpowiedzialności burmistrza miasta Tarnowa i posła do parlamentu austriackiego doktora Tadeusza Tertila, który swoją działalnością podczas okupacji rosyjskiej, nacechowaną wielką odwagą i godnością, oddał miastu i okolicy wielkie usługi. Przeprowadzono przeciwko niemu długie i niezwykle surowe śledztwo, które mimo wyraźnej tendencji nie mogło dać żadnego obciążającego materiału” – napisał w swoich pamiętnikach Wincenty Witos. Śledztwo przeciwko burmistrzowi Tertilowi przypadło na ciężkie czasy I wojny i rozpętanej w Tarnowie przez Austriaków swoistej szpiegomanii. Setki niewinnych ludzi skazywano bez mrugnięcia okiem, na podstawie donosów i podszeptów, na karę śmierci. Tak zginął tarnowski profesor Bolesław Franciszek Łazarski i znany rzemieślnik kamieniarski i rzeźbiarz Paweł Musiał. Tadeusz Tertill zdołał wybronić się przed okrucieństwem austriackiego sądu wojennego, pomimo wielu fałszywych doniesień składanych przez tarnowskich kupców. Szpiegomania przyczyniła się do śmierci tysięcy niewinnych ludzi, pogrzebanych w bezimiennych mogiłach rozsianych po polach Galicji.

Bezwzględna walka polityczna jaka rozgorzała w nowej Polsce zniszczyła dobre imię Tertila i spowodowała jego kategoryczną rezygnację ze stanowiska. O dziwo, jego przyjaciele z ciężkiego okresu wojny zaczęli w dziwnych okolicznościach tracić majątki, bankrutować i popadać w kłopoty. Aniela Piszowa tak opisywała odejście Tertila: „Wobec co raz to rosnących, a nieuzasadnionych nieporozumień i zarzutów jakie dr. T. Tertilowi czyniono na Ratuszu, zgłosił on stanowcze ustąpienie z urzędu i żadne argumenty, żadne prośby nie zdołały go odwieść od powziętego zamiaru.” Po ustąpieniu powrócił do pracy adwokackiej.

Zmarł nagle 31 marca 1925 roku na ostry atak wyrostka robaczkowego. Pogrzeb odbył się na koszt miasta, a radni podjęli zobowiązanie wybudowania temu wielkiemu burmistrzowi Tarnowa okazałego grobowca. Przyrzeczenie nigdy nie zostało spełnione. Dopiero pięć lat temu z inicjatywy historyka tarnowskiego Antoniego Sypka powstał na Starym Cmentarzu grobowiec Tadeusza Tertila. Był ostatnim z wielkich burmistrzów Tarnowa, którzy wnieśli swój niebagatelny wkład w rozwój miasta.

Przy pisaniu korzystałem z:  Tarnowskie Centrum Informacji – Tadeusz Tertil, oraz Antoni Sypek – Alejami starego cmentarza.

 Ryszard Zaprzałka

 

 

 tarnowski kurier kulturalny   tarnowski kurier kulturalny    tarnowski kurier kulturalny    tarnowski kurier kulturalny    tarnowski kurier kulturalny     tarnowski kurier kulturalny    tarnowski kurier kulturalny